Temat: Rozbieranie klawiatury aluminiowej.
Być może za mało szukałem, jednak mimo wszystko trudno na sieci znaleźć poradnik opisujący jak rozebrać klawiaturę aluminiową apple tak aby nadawała się potem jeszcze do złożenia. Akurat pech chciał, że trafiła mi się takowa podtopiona solidnie kawą, wysuszenie niestety nie pomogło więc przynajmniej z ciekawości można ją było rozebrać (z nadzieją, że może będzie wówczas widać "więcej").
Do rozpoczęcia operacji potrzeba dość małego płaskiego wkrętaka oraz najlepiej giętkich płaskich kart lub czegoś podobnego. Ja użyłem stare karty od systemu RCP ![]()
Wkrętak delikatnie wkładamy pomiędzy aluminium a dolną plastikową część klawiatury i robimy delikatny prześwit, na tyle aby weszła tam karta, tak robimy w kilku miejscach i delikatnie staramy się wepchnąć karty głębiej.
Tak mniej więcej to wygląda po włożeniu kilku kart:

Kilka kart na stałe zostawiłem w górnej części klawiatury, gdyż wredny klej, którym klawiatura jest sklejona bardzo szybko sklejał to co udało się rozkleić. Następnie kartę na dole przesuwałem ruchem kołowym wzdłuż klawiatury gdzie przy każdym kolejnym przejściu karta wchodziła coraz głębiej a na samej karcie osadzał się klej, który po obrocie karty można było zebrać aby nie pozostawał wewnątrz klawiatury.





Kiedy już "objedziemy" klawiaturę kilkakrotnie karty trzeba wpychać coraz głębiej a te z góry poprzekładać na dół, ja tutaj zrobiłem błąd i nieco pogiąłem folię ze ścieżkami, na szczęście nie udało mi się ich pozrywać.

Tak więc karty na górze klawiatury mają służyć tylko tymczasowemu podtrzymywaniu części aluminiowej nad plastikową.
Po kilkunastu minutach mamy klawiaturę w dwóch częściach.

Po odkręceniu dwóch śrubek trzymających kabel możemy wyjąć elektronikę i odpiąć od niej folię.

Aby zobaczyć lepiej stan zalanej folii powyjmowałem wszystkie klawisze, co jest dość upierdliwym zajęciem, gdyż trzeba uważać w którym miejscu dany klawisz ma zatrzaski.

Niestety samej folii nie można w łatwy sposób wyjąć, gdyż od jednej strony jest ona przynitowana za pomocą cienkiej blachy do części aluminiowej, jednak pewnie dużo łatwiej ją wyczyścić poprzez jej ponowne zalanie (woda destylowana) i wysuszenie, ale to sprawdzę przy najbliższej okazji.